top of page

Czy będąc w nowym przymierzu nic już nie musimy?

  • 22 paź 2022
  • 18 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 18 lis 2024

Od czasów zmartwychwstania PANA Jezusa, kiedy to Apostołowie i Ci, co wraz z nimi głosili Dobrą Nowinę rozeszli się po świecie nastała nowa epoka zbawienia z łaski. Czas, w którym każdy, kto uwierzył w PANA Jezusa, Jego śmierć za nas i zmartwychwstanie, otrzyma zbawienie. Kiedy to dary Ducha Świętego zostały wylane na wszystkich, którzy o to proszą i którzy uwierzyli. Powoli nastawał czas prawdziwego prześladowania, wpierw przez Żydów, następnie przez Cesarstwo Rzymskie Bożego ludu Izraela i zakazane stało się nauczanie o zbawieniu z łaski oraz o zmartwychwstaniu PANA Jezusa, że sam Bóg objawił się w ciele. Wtedy to w Antiochii zaczęto nazywać wiernych PANA chrześcijanami. Wiernych było coraz więcej, a Cesarstwo nie było sobie w stanie poradzić z likwidacją i zaniechaniem głoszenia Dobrej Nowiny, więc cesarz Konstantyn zapoczątkował uznanie chrześcijaństwa za wolną religię oraz sam ustanowił ją z czasem jako religię państwową nie bez powodu. Od tego czasu w spisanych nauczaniach Apostołów zaczęły wkradać się "ulepszenia" oraz zmiany, w tym dowolna interpretacja oraz zaprzeczanie i uznawanie "swojej" racji. Niejednokrotnie dochodziło przez to do kłótni, a następnie do podziałów. Nie było już Apostołów, którzy by pilnowali wiernych i pisali do nich listy z pouczeniami, jak za swego życia. Zaczęto zmieniać Boże prawa oraz je wykluczać twierdząc, że zostały one ukrzyżowane wraz z Chrystusem. Skoro Prawa już nie ma, to w takim razie po co je przestrzegać i tym samym uznawać m.in. Szabat (sobotę) za dzień Pański? Przecież to PAN Jezus jest Szabatem i każdy dzień jest dniem Pana, a w Biblii nie znajduje się pełnia nauk.


Czy aby na pewno?


“Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości”

(2 List do Tymoteusza 3:16)


Ludzie, którzy wierzą całym swoim sercem podporządkowują swoje życie pod przykazania PANA. Czytając Pismo człowiek uczy się tego, co ważne. Ja, studiując Pismo, poznając wiarę innych, prosząc PANA o zrozumienie i poznanie oraz chcąc, by wraz ze wszystkimi braćmi i siostrami być w jedności zrozumienia, dostałem nowe poznanie i coś, co mi PAN położył na sercu i odkrył, co uznaję za kwintesencję naszej wiary. Coś, co nie podlega prawom a podlega pod miłość samego PANA Jezusa Chrystusa. Coś, czego granica jest tak cieniutka, że ci, co głoszą wiarę rzadko wspominają o tym, ale i wtedy tego nie tłumaczą i nie rozumieją. Ludzie to czytają w wersetach, ale nie rozważają nad jego znaczeniem. To jest “Doskonalenie się” “Bądźcie więc doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec, który jest w niebie.” (Ewangelia Mateusza 5:48)


Rozważaliście kiedyś te słowa tak dogłębnie, by wyciągnąć z nich wszystko, co się da? Ja nigdy wcześniej. Ale nigdy bym bardziej nie rozważał nad ich znaczeniem ponad to, co znaczą, gdyby jeden z braci nie przytaczał tylu wersetów z listów Pawła, które faktycznie sprawiały wrażenie, że się “gryzą” ze Słowami Starego Testamentu oraz z niektórymi innymi wersetami w Nowym Testamencie. Okazuje się, że nic się nie gryzie, a jedynie PAN otwiera oczy na to, co niepoznane i objawia nam to, co chce objawić.


Zwątpienie pobudza do grzechu.


Zacznijmy wpierw rozważania od tego, co jest powodem upadku ludzi, czyli od grzechu. Wiemy dobrze, czym jest grzech - sprzeciwieniem się woli Bożej. Wszyscy wiemy, że Adam i Ewa zgrzeszyli, bo złamali pierwszy nakaz PANA. Zjedli owoc, którego mieli nie zrywać. Jego pierwszym i jedynym przykazaniem, które dał ludziom na początku, by byli nieśmiertelni i wiodło im się, było (parafrazując) “Słuchajcie mego głosu i nie sprzeciwiajcie się Mi, ponieważ nie tylko jestem waszym PANEM, ale i Ojcem i strzegę was z miłości”. A wszystko to, co PAN uczynił było dobre i jego przykazanie było bardzo dobre. Było obietnicą życia wiecznego już na samym początku, ale groźba w zakazie zerwania owocu miała pobudzić ich wyobraźnie, że Bóg nie żartuje. Niestety, oskarżyciel zaszczepił w ich sercach zwątpienie. I to zwątpienie krąży we wszystkich ludziach po dziś dzień.


Zwątpienie jest nadal, nawet w tych, co głoszą. Czytają Biblię, nawet i po kilkanaście razy całą i wciąż zastanawiają się, czy aby na pewno Bóg nadal tak uważa, jak uważał? Czy nadal trzyma się swoich praw? Czy na pewno można utracić zbawienie? Oskarżyciel działa i bardzo dobrze zna Pismo, a że ma niewiele czasu, to musi najmniejszym słowem zwodzić, by ziarenko zwątpienia rozrosło się do takiego stopnia, że utracą zbawienie nawet wybrani. A jest to możliwe… “Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych.” (Mat 24:24).

Najważniejsze, co powinniśmy sobie uzmysłowić i czego uczy nas szczególnie Stary Testament, to to, że z PANEM Bogiem nie ma żartów. Jeśli ustanowił coś aż do końca świata, po wszelkie dni, jako wieczna uchwała, to znaczy, że tak jest. Jeśli Paweł lub inny apostoł coś powiedzieli lub napisali, to na pewno nie zlekceważyli słów PANA. Zatem jeśli coś, wydało nam się rozbieżne, oznacza to, że ich przesłanie było głębsze i wymaga lepszego poznania. Dokładniejszej analizy i przestudiowania.


PAN ma wobec nas konkretne plany i daje nam na tym świecie tyle czasu, by nawet i ostatnia zabłąkana owieczka się odnalazła. PAN jest dobrym pasterzem i nie pozostawi swojej trzody. Jednakże PAN wielokrotnie i jasno określił, czego od nas oczekuje jako nasz Ojciec dając nam swoje przykazania. Ale ludzie już na początku przymierza wzgardzili PANEM, więc dostali literę, obostrzenia i ustawy. To pociągnęło za sobą setki lat walki PANA o swój lud i pouczania ich.


16 Ponieważ wzgardzili moimi prawami, nie postępowali według moich ustaw i bezcześcili moje szabaty, gdyż ich serce poszło za ich bożkami.
17 Ale moje oko zlitowało się nad nimi tak, że ich nie wytraciłem i nie wyniszczyłem na pustyni.
18 Powiedziałem do ich synów na tej pustyni: Nie postępujcie według ustaw waszych ojców i nie przestrzegajcie ich praw ani nie kalajcie się ich bożkami.
19 Ja jestem PANEM, waszym Bogiem; postępujcie według moich ustaw, a strzeżcie moich praw i wypełniajcie je;
20 Święćcie też moje szabaty, będą one znakiem między mną a wami, abyście wiedzieli, że ja jestem PANEM, waszym Bogiem.
21 Lecz ci synowie zbuntowali się przeciwko mnie: nie postępowali według moich ustaw, nie przestrzegali moich praw, aby je wypełnić; praw, które jeśli człowiek wypełnia, będzie przez nie żył, i zbezcześcili moje szabaty. Wtedy powiedziałem: Wyleję na nich swój gniew, aby dopełnić na nich mojej zapalczywości na tej pustyni.”
Księga Ezechiela 20:16-21

Cały rozdział dokładnie o tym mówi, o sprzeciwie. Natomiast należy zwrócić uwagę, że PAN wyróżnia ustawy, prawa i szabaty. Dał im je, bo nie mieli praw w swoich sercach. Nie byli nowo przemienieni. Złamali przymierze, bo wszystkiego musieli doświadczać i widzieć. Potrzebowali dowodów i cielca, przez co każde przykazanie musieli wypełniać po tysiąckroć gorszy sposób. Ale i wśród takich ludzi PAN miał wgląd na coś bardzo ważnego. Na sprawiedliwość. A kim były osoby sprawiedliwe? Te, które bały się Boga. Tak jak Abrahamowi jego bojaźń i wiara została poczytana za sprawiedliwość, tak i Hiob był uznany za sprawiedliwego:


Był w ziemi Uz człowiek imieniem Hiob; ten człowiek był doskonały i prawy, i bojący się Boga, a stroniący od zła.
Księga Hioba 1:1

Z Biblii znamy przykazania, prawa i wolę OJCA. Stary testament pokazuje nam moc Boga, jego gorliwość o swój lud oraz gniew. Wykonywał kary poprzez ludzi, lecz w Nowym Testamencie już karę mamy pozostawić Jemu. Wszystko natomiast wywodzi się od nauk, które przekazywane są w NT i mylnie można je odebrać za inne względem ST. Nic się nie zmieniło, bo “ani jedna jota z prawa nie przeminie” (Mt 5:18). Zmienił się sposób wykonywania prawa (z Księgi Przymierza), gdyż prawo zostało zapisane na naszych sercach i sam Duch Boży nas prowadzi, co nie zmienia faktu, że i szatan walczy o nasze dusze i podszeptuje nam swoje pomysły i zwątpienia.


Czy należy czynić trudność w nawracaniu się?


Co do przestrzegania prawa opisanego w listach, Paweł faktycznie nie nałożył zbyt wielu obostrzeń na pogan. Zakazał im splugawiania się bożkami (co z interlinii tłumaczymy bezpośrednio jako "zanieczyszczać się bożkami", czyli zaprzestać bałwochwalstwa), zaprzestać nierządu, jeść tego, co uduszone i krwi (Dzieje Apostolskie 15:29). Biblia Tysiąclecia tłumaczy tu, że "zakazał im spożywania pokarmów ofiarowanych bożkom", co nie jest prawdą, gdyż "Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeśli zaprosi was ktoś z niewierzących, a chcecie iść, jedzcie wszystko, co przed wami postawią, o nic nie pytając ze względu na sumienie. [...] Bo jeśli ja z dziękczynieniem coś spożywam, to czemu mam być spotwarzany za to, za co dziękuję? Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga." (Dz 10:26-27,30-31) Mowa oczywiście jest tylko o czystych pokarmach, bo żaden z Apostołów nie jadł tego, co nieczyste, które to rzeczy, jak mięso świni, nie były uznawane za pokarmy. Nie mniej, jednak prowadzili Apostołowie spory między sobą, czemu nie nakazał im Paweł przestrzegać przykazań i prawa dietetycznego, jednak wytłumaczył to w taki sposób:


19 Dlatego uważam, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy się nawracają do Boga;
20 Ale napisać im, aby wstrzymywali się od splugawienia bożków, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.
21 Mojżesz bowiem od dawien dawna ma w każdym mieście takich, którzy go głoszą, gdyż w synagogach co szabat czytają go.
Dzieje Apostolskie 15:19-21

Wierzyli, że przez łaskę są zbawieni zarówno oni jak i poganie nie czyniąc różnicy między nimi, ponieważ to prawo literalne było ciężarem nie do przejścia, (bo obarczeni byli tradycją prawa Mojżeszowego, czyli wszelkimi ustawami i obostrzeniami danymi im za karę za złamanie przymierza), lecz człowiek nowonarodzony w Jezusie Chrystusie nie mógł też być wrzucony na głęboką wodę, by go nie zniechęcić. Dojrzałość w wierze rodzi się poprzez słuchanie, naukę, modlitwę oraz wiarę. Podstawowe nauki są mlekiem, ale później, gdy dojrzewamy zaczynamy otrzymywać stały pokarm (I List do Koryntian 3:1-3), a Boże prawo z Księgi Przymierza staje się dla nas przyjemnym jarzmem i lekkim brzemieniem (Mateusza 11:29-30)


Zastanówcie się bracia i siostry nad tym: gdy ktoś spyta, co trzeba zrobić, by założyć rodzinę, to co byście odpowiedzieli? Ja bym powiedział, że to bardzo proste. Do założenia rodziny potrzebna jest druga osoba, którą szczerze z całego serca kochamy i jesteśmy sobie wierni przez całe życie. Dopiero wtedy, gdy jesteśmy utwierdzeni w tej miłości i nasza rodzina ma mocny fundament, z czasem z tej miłości może pojawić się dziecko, a nasza rodzinka się powiększa. Nadal nie ma w tym nic skomplikowanego. Ale czemu nie wspomniałem o tym, że trzeba mieć gdzie mieszkać, mieć pracę by utrzymać tą rodzinę, mieć psa, samochód, ogródek i czas na poświęcanie go rodzinie… Nie powiedziałem, bo to nie jest niezbędne do założenia rodziny, natomiast to, jak będziemy pielęgnować tą rodzinę już ma znaczenia. Są małżeństwa, które żyją jako bezdomni i są rodziną. Nie mają nic poza tym, co dostaną na złomie i co ktoś im wrzuci do kubeczka. No i oczywiście poza swoją miłością. Nie potępiam ich tylko podaję przykład. Jeśli zaś chcemy pielęgnować naszą rodzinę to robimy wszystko by o nią zadbać i zapewnić jej dobrobyt lub wszystko, co niezbędne. Pielęgnujemy więc nie tylko wspólną miłość, ale i to, co nas otacza, by wspólnie się o siebie zatroszczyć. By mieć co jeść, gdzie spać i gdzie czuć się bezpiecznie. Tak samo jest z wiarą. By otrzymać łaskę wystarczy uwierzyć i wtedy otrzymujemy ją, jeśli jest ta wiara prawdziwa i płynie z serca. Żadna rodzina nie przetrwa, jeśli się nie będzie wzajemnie darzyć prawdziwym uczuciem. Natomiast czym byłaby wiara bez jej pielęgnacji? Niczym. Tak samo jak czym jest wiara bez uczynków?(Jk 2:14). Uczynki nie dają zbawienia, ale są efektem tego, co zmieniło się w naszych sercach. Jeśli kochamy naszą rodzinę, to nie czynimy jej źle. Wręcz przeciwnie, robimy wszystko, by nasza rodzina była zdrowa i bezpieczna ucząc się przy okazji życia we własnej rodzinie niejednokrotnie się potykając, czy kłócąc. Tak samo jest z przykazaniami. Mamy je w sercu, ale uczymy się ich przestrzegać. Zdarza nam się potknąć lub złamać przykazanie, ale wtedy nasz OJCIEC nas upomina, bo jeśli się do nas przyznaje, to nas karci. W innym razie bylibyśmy bękartami, a tak to nawet, jeśli zgrzeszymy, mamy u Ojca orędownika.


1 Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego.
2 I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata.
3 A po tym poznajemy, że go znamy, jeśli zachowujemy jego przykazania.
4 Kto mówi: Znam go, a nie zachowuje jego przykazań, jest kłamcą i nie ma w nim prawdy.
5 Lecz kto zachowuje jego słowo, w nim prawdziwie wypełniła się miłość Boga. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy.
6 Kto mówi, że w nim trwa, powinien sam postępować tak, jak on postępował.
7 Bracia, nie piszę wam nowego przykazania, ale przykazanie stare, które mieliście od początku. Tym starym przykazaniem jest słowo, które słyszeliście od początku.
8 Zarazem piszę wam nowe przykazanie, które jest prawdziwe w nim i w was, ponieważ ciemność przemija, a prawdziwa światłość już świeci.
1 List Jana 2:1-8

Zatem jeśli poganie się nawrócili to teraz pora, by nauczyli się żyć z Bogiem i przestrzegać jego przykazań. Jako dzieci Boże będą się buntować, ale kto prawdziwie wierzy, będzie słuchał PANA i uczył się żyć z nim w przymierzu. Taki człowiek się doskonali, bo Paweł czy inni Apostołowie nie przebywali z nimi non stop. Bywali czasem na kilka dni, tygodni, może kilka lat, ale nie byli ciągle między nimi, by ich napominać i pouczać. To Bóg daje wzrost. Oni tylko zasiali i podlewali. Więc prawo jest w mocy, ale uczeni o nim jesteśmy jak w dużej rodzinie.


Jeśli Paweł dał im pierwsze wytyczne, czego mają się strzec, to w jaki sposób byli wychowywani? W bardzo prosty sposób. Tak jak małe dzieci, poprzez doświadczanie. Byli “wychowywani” przez Apostołów i Słowo Boże, zatem obserwowali ich na każdym kroku i czytali Pisma. Chcieli być jak oni, więc i starali się postępować jak oni, a oni uczyli, by być i postępować jak sam PAN Jezus. Jak postępowali Apostołowie? Wszystko opisane jest w ich Dziejach, nie mniej na pewno przestrzegali Bożych Przykazań. Wszystkich. Po czym to można wywnioskować? Chociażby skupiając się na samym przestrzeganiu dniu szabatu, zawsze czytali i spotykali się w szabat. Pewnie i mogli spotykać się w inne dni (bo i to czynili spotykając się w dni powszednie na łamaniu chleba), ale niezmienny był ten jeden dzień. Był bardzo ważny bo wtedy wszyscy nowo narodzeni widzieli, że ten dzień jest szczególny. Czekali właśnie na ten dzień, a wiemy to chociażby z tych wersetów:


Mieszkańcy Jerozolimy bowiem i ich przełożeni, nie znając tego Jezusa ani głosów proroków, które są czytane w każdy szabat, wypełnili je, osądzając go.
Dzieje Apostolskie 13:27
A kiedy wychodzili z synagogi żydowskiej, poganie prosili ich, aby również w następny szabat głosili im te same słowa.
Dzieje Apostolskie 13:42
A w następny szabat niemal całe miasto zebrało się, aby słuchać słowa Bożego.
Dzieje Apostolskie 13:44
Mojżesz bowiem od dawien dawna ma w każdym mieście takich, którzy go głoszą, gdyż w synagogach co szabat czytają go.
Dzieje Apostolskie 15:21

Bazując zatem na wersecie, który staje się odnośnikiem wielu rozważań i przestrzegania nurtu dnia, możemy znaleźć coś, co odróżnia dzień od “dnia”. Bazą do polemiki jest werset:


Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.
List do Rzymian 14:5

Czemu ten werset, stał się podstawą do odrzucenia obchodzenia sobotniego dnia szabatu?. Przecież cała Biblia mówi jasno o siódmym dniu jako dniu odpoczynku [“szabes” „odpoczynek" - siódmy dzień tygodnia, dzień wypoczynku], a dzień ten był pierwszym poświęconym dniem przez PANA.


2 W siódmym dniu Bóg ukończył swe dzieło, które uczynił; i odpoczął siódmego dnia od wszelkiego swego dzieła, które stworzył.
3 I Bóg błogosławił siódmy dzień, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego swego dzieła, które Bóg stworzył i uczynił.
Księga Rodzaju 2:2-3

Bóg nie tylko kładł ogromny nacisk na ten dzień, ale i mówił o dobrodziejstwach przestrzegania tego dnia:


13 Jeśli powstrzymasz swoją nogę od przekraczania szabatu, aby nie wykonać swojej woli w moim świętym dniu; jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, dzień święty PANA – szanownym; jeśli go uczcisz, nie czyniąc swoich spraw ani nie wykonując swojej woli, ani nie mówiąc słowa próżnego;
14 Wtedy będziesz rozkoszował się PANEM, a wprowadzę cię na wysokie miejsca ziemi i nakarmię cię dziedzictwem Jakuba, twego ojca. Tak bowiem powiedziały usta PANA.
Księga Izajasza 58:13-14

Ponadto dałem im moje szabaty, aby były znakiem między mną a nimi, aby wiedzieli, że ja jestem PANEM, który ich uświęca.
Księga Ezechiela 20:12

Szabat to nie tylko dzień, ale to i znak. To, co odróżniało (i odróżnia nadal) lud Boży od innych ludzi było i jest właśnie uświęcanie szabatu, gdyż uświęcając ten dzień, wierzący składają cześć i chwałę jego PANU, a PANEM szabatu jest sam Jezus Chrystus (Ewangelia Marka 2:28).


Sam Chrystus będąc PANEM tego dnia rzekł, że “szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu” (Mk 2:27). Nie oznacza to, że stajemy się niewolnikami tego dnia. Oznacza to tyle, że jest to dzień dla ludzi, by człowiek tego dnia odpoczął i skierował swoje oczy w stronę Boga. By o nim nie zapomniał i za bardzo nie zatroskał się życiem doczesnym, gdyż człowiek tak się bardzo martwi o pieniądze i o to, co posiada, że zapomina o Bogu i o tym, co jest najważniejsze. Przecież jutro “samo się o siebie zatroszczy” (Ewangelia Mateusza 6:34):


32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Wie bowiem wasz Ojciec niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie.
33 Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.
34 Dlatego nie troszczcie się o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy sam się zatroszczy o swoje potrzeby. Dosyć ma dzień swego utrapienia.
Ewangelia Mateusza 6:32-34

Zatem nie ma lepszego dnia na poszukiwanie królestwa Bożego jak sam szabat, czego sam jestem świadkiem oraz na własnych doświadczeniach mogę zaręczyć.


Zagłębiając się bardziej w Słowa Pisma Świętego, co do szabatu, to skoro przestrzeganie go jest znakiem między Bogiem a nami, to i szabat jako znak, może być również nazwany Bożą pieczęcią, co podzielają ze mną inni, którzy dłużej i dogłębniej rozmyślali nad znakami PANA, ale to już pozostawiam na głębsze przestudiowanie Księgi Objawienia.


Zatem szabat, jako cotygodniowy dzień wciąż pozostaje świętym dniem, a potwierdzają to świadkowie Nowego Testamentu (Mk 15:42, Mk 16:1-2, Łk 23:52-56, Mt 24:20, Dz 17:2, Ap 1:10,[...]). Szabat jako 7 dzień tygodnia również był ustanawiany w inne dni, które stawały się szabatem, czyli dniem odpoczynku, a były to dni najczęściej poprzedzające święta PANA. Tego też dnia bywały święte zgromadzenia. Wiele Biblijnych świąt zaczynało się i kończyło dodatkowym szabatem, który nie zawsze wypadał w sobotę, jak np. święto namiotów, święto pięćdziesiątnicy lub święto trąb


24 Przemów do synów Izraela i powiedz im: W siódmym miesiącu, pierwszego dnia tego miesiąca, będziecie mieli szabat, upamiętnienie przez trąbienie, święte zgromadzenie;
25 Nie będziecie wykonywać żadnej uciążliwej pracy, lecz złożycie PANU ofiarę spalaną.
Księga Kapłańska 23:24-25

Dodatkowo w te wyznaczone święta zbierali się wierni na święte zgromadzenia, ale to już wynikało ze świąt, co również czyniło dodatkowy dzień w tygodniu dniem "szabatnim".


Czy dzisiaj coś się zmieniło? Moim zdaniem, które jest wynikiem dedukcji Pisma, nie. Nic się nie zmieniło. Nawet bym powiedział, że nigdy wcześniej dla ludzi ten dzień nie stał się tak ważny, jak teraz. Na świecie ponad 30% ludności nazywających siebie chrześcijanami, to ludzie przynależący do jakiegoś kultu religijnego np. katolicyzm, protestantyzm itp; którzy dzień święty zamienili na pierwszy dzień tygodnia, przez Rzymian poświęcony słońcu, bóstwu powszechnie znanemu i związanemu z cesarzem (venerabilis dies solis - czcigodny dzień słońca), który przyczynił się do powstania nowej religii bazując na wierze chrześcijan. Stąd ilu jest ludzi, którzy uwierzyli w PANA Jezusa i uświęcają szabat? Jest to “mała trzódka” (Ewangelia Łukasza 12:32). 30% ludności to nie jest mała trzódka. Zatem z obserwacji każdy może dojść do swoich wniosków.


Niech nasz stały pokarm, którym karmi nas Słowo Boże, będzie czyste i niczym nieskalane.


Dzień szabatni jako dzień poświęcony PANU to dzień, kiedy nasze ciało może też odpocząć, a odpoczynek daje zdrowie. PAN Bóg również troszczy się o nas poprzez dietę daną nam w Księdze Kapłańskiej. Ale poza zwierzętami, które określił jako czyste i nieczyste, te które możemy jeść i których nie możemy jeść powiedział coś istotnego, że te zwierzęta nieczyste oraz padlina nawet i czystych prowadzi do “zanieczyszczenia”. Gdy wymieniał wszystkie zwierzęta według ich gatunków i rodzajów które jeść wolno, a których nie, to podkreślał, co doprowadza do “nieczystości”. Przykład:


42 Niczego, co pełza na brzuchu, i niczego, co chodzi na czterech lub więcej odnóżach spośród wszystkich zwierząt pełzających po ziemi, nie będziecie jeść, bo są obrzydliwością.
43 Nie plugawcie siebie samych przez wszelkie te zwierzęta pełzające po ziemi i nie zanieczyszczajcie się nimi, byście nie stali się nieczyści;
44 Gdyż ja jestem PAN, wasz Bóg. Uświęcajcie się więc i bądźcie świętymi, bo ja jestem święty. I nie zanieczyszczajcie się żadnym zwierzęciem pełzającym po ziemi.
Księga Kapłańska 11:42-44

Ale najważniejsze w tym wszystkim, to zdanie BOGA, ponieważ są one dla niego “obrzydliwością”. Nawet demonom pozwolił wejść w świnie (Mk 5:12). Skoro dla Boga są obrzydliwością wszystkie stworzenia nieczyste oraz padlina, to czy z samego szacunku do BOGA nie powinniśmy uszanować jego świętości, tym bardziej, że sami jesteśmy świątynią Boga? (1 Kor 3:16). PAN Bóg brzydzi się zwierząt nieczystych jako takich, gdyż są one stworzone po to, by oczyszczać ten świat ze “śmieci”. Świnia się nie poci i jest wszystkożerna, krewetki oczyszczają wodę, małże filtrują wodę, króliki zjadają własne odchody… To tylko kilka przykładów. Jeśli świnia byłaby zdrowa, to czemu nie wolno jej jeść pod żadnym pozorem surowej? Warto poczytać i poszukać ile chorób powoduje mięso wieprzowe, a Bóg ostrzegał.


Można zarzucić fragment z Księgi Rodzaju 9:3, że “Wszystko, co się porusza i żyje, będzie dla was pokarmem, podobnie jak rośliny zielone, daję wam to wszystko.” Było to przed potopem, zatem Ziemia wcześniej prawdopodobnie nie potrzebowała “czyścicieli”? To jest moje domniemanie, ale podział na zwierzęta już wówczas był Rdz 7:2 “Z każdego zwierzęcia czystego weź sobie po siedem par, samca i samicę jego; ale ze zwierząt nieczystych – po jednej parze, samca i samicę jego.” Mogę jeszcze domniemać, że przed potopem zwierząt nieczystych po prostu ludzie wtedy nie jedli lub nie były skażone (podobnie wśród ludzi nie występowało kazirodztwo, bo wówczas geny nie były uszkodzone), a na pewno głównym pokarmem wówczas były rośliny, owoce i nasiona.


Jedną z pierwszych wzmianek, gdzie ludzie zaczęli domagać się mięsa był okres podróży przez pustynię po wyjściu z Egiptu, kiedy to im zbrzydła manna i domagali się mięsa.


Skąd wezmę mięso, aby dać całemu temu ludowi? Płaczą bowiem przede mną i mówią: Daj nam mięsa, abyśmy mogli jeść.
Księga Liczb 11:13

18 A do ludu powiesz: Poświęćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso. Płakaliście bowiem, a to dotarło do uszu PANA: Któż nas nakarmi mięsem? Bo było nam lepiej w Egipcie! PAN da wam więc mięso i będziecie jeść.
19 Będziecie je jeść nie przez jeden dzień ani nie przez dwa dni, ani przez pięć, ani przez dziesięć dni, ani przez dwadzieścia dni;
20 Lecz przez cały miesiąc, aż wam wyjdzie przez nozdrza i zupełnie wam obrzydnie. Wzgardziliście bowiem PANEM, który jest wśród was, i płakaliście przed nim, mówiąc: Po co wyszliśmy z Egiptu?
Księga Liczb 11:18-20

PAN nie cieszy się ze śmierci niczyjej, nawet zwierząt. Lecz to ich krew była przelewana za grzechy ludzi, gdyż we krwi jest życie.


Tylko wystrzegaj się, byś nie spożywał krwi, bo krew jest życiem, i nie będziesz spożywał życia razem z mięsem.
Księga Powtórzonego Prawa 12:23

PAN Uczynił wszystko, nawet zwierzęta i również cierpi ze śmierci swojego stworzenia, czym sam się żali:


Ten, kto zabija wołu na ofiarę, to jakby zabił człowieka; kto zabija na ofiarę barana, to jakby ściął psu głowę; kto przynosi ofiarę, to jakby ofiarował krew świni; kto pali kadzidło, to jakby błogosławił bożkowi. Lecz jak oni wybrali sobie swoje drogi i ich dusza ma upodobanie w obrzydliwościach;
Księga Izajasza 66:3

W tej księdze niejednokrotnie PAN żali się na zachowania ludzi i zwraca uwagę na nieczystość, że ludzie bez skrupułów czynią to, co złe w oczach Boga:


3 Do ludu, który stale i zuchwale pobudza mnie do gniewu, składając ofiary w ogrodach i paląc kadzidło na cegłach;
4 Który przesiaduje na grobach i nocuje przy swoich bożkach, który je mięso wieprzowe, a obrzydliwa polewka jest w jego naczyniach;
5 I mówi: Odsuń się, nie zbliżaj się do mnie, bo jestem świętszy od ciebie. On jest dymem w moich nozdrzach i ogniem płonącym przez cały dzień.”
Księga Izajasza 65:3-5

Ta księga jest księgą proroctw, która przepowiedziała przyjście PANA Jezusa Chrystusa i prorokuje powrót PANA i przestrzega przed swoim gniewem, również za jedzenie wieprzowiny:


15 Oto bowiem PAN przyjdzie w ogniu, a jego rydwany będą jak wicher, by wylać zapalczywość swego gniewu i ukazać swoją grozę w płomieniu ognia;
16 Gdyż PAN będzie sądził ogniem i mieczem wszelkie ciało, a wielu będzie pobitych przez PANA.
17 I ci, którzy się uświęcają i oczyszczają w środku ogrodów, jeden za drugim, którzy jedzą mięso wieprzowe oraz inną obrzydliwość, a także myszy, wszyscy razem zginą – mówi PAN.”
Księga Izajasza 66:15-17

PAN ogłosił to w sposób jasny i zrozumiały. Nie ma tam żadnych niedomówień. Kto je mięso wieprzowe lub inną obrzydliwość, ten zginie. Tłumaczenie się wizją Piotra z Dziejów Apostolskich 10, że można jeść wszystko, gdzie PAN powiedział, że “Tego, co Bóg oczyścił, nie uważaj za nieczyste” (Dz 10:15) jest zignorowaniem późniejszych wersetów, gdzie po dość długim rozmyślaniu przez Piotra nad tą wizją spotkał posłanych do niego trzech mężczyzn z Cezarei, z którymi poszedł do człowieka, który po niego posłał po swoim widzeniu Anioła, a znaczyła ona głoszenie PANA Jezusa wśród pogan o czym mówią Dzieje Apostolskie w rozdziałach od 10. Wyjaśniał to całe zdarzenie innym braciom, gdzie zrozumieli, że ta wizja dotyczyła pogan Dz 11:18 “A usłyszawszy to, uspokoili się i chwalili Boga, mówiąc: A więc i poganom dał Bóg pokutę ku życiu.” Bóg niejednokrotnie ludzi nazywał gatunkami zwierząt. Stąd wszystkie bestie, które widział Piotr to ludy tego świata. Tej wizji zawdzięczamy zbawienne głoszenie Dobrej Nowiny!


Każdy z nas bracia i siostry, został powołany w innym momencie, w innym stanie i w różnych okolicznościach. Każdy wobec PANA Jezusa ma inną wdzięczność i inne poczucie doświadczania go na co dzień. I nic w tym złego. Bo tak, jak PAN Jezus zapytał Szymona, kto będzie bardziej miłował wierzyciela, który jednemu darował pięćset a drugiemu pięćdziesiąt groszy (Ewangelia Łukasza 7:40-43), tak i my miłujemy naszego PANA według własnego poznania i wdzięczności. Każdy z nas jest grzesznikiem, i jednemu PAN darował więcej, a drugiemu mniej grzechów. I zawsze, gdy przyjmujemy ofiarę Jezusa i nasze grzechy zostają obmyte, PAN do nas mówi “idź i nie grzesz więcej”. Tak samo jak “Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zniewolić.” (1 Kor 6:12). Deszcz pada tak samo na wierzących jak i niewierzących. Na tych, co PANU za wszystko dziękują jak i na tych, którzy mu bluźnią. Bądźmy jak dzieci, gdyż do nich należy Królestwo Boże. Dziecko postępuje w najprostszy możliwy sposób. Jeśli rodzic tłumaczy dziecku zasady, jakie panują w domu, a sam zacznie je łamać, dziecko zwróci na to uwagę, że jest oszukiwane. Samo jeśli łamie zasady, dostaje karę od rodziców i jest karcone, co nie oznacza, że szybko zostanie wydziedziczone. Bóg jest dobrym Bogiem i zna swoje dzieci, ale dziecko, kiedy dorośnie i zacznie bluźnić przeciwko rodzicom i przynosić im hańbę, to w końcu na własną prośbę odwraca się od nich i finalnie może zostać wydziedziczone. Jeśli powróci i zrozumie swój błąd, może być jak syn marnotrawny, “który umarł, a ożył” (Łk 15:11-32). Każdy ma wolną wolę i sam podejmuje decyzje, czy chce się uświęcać, czy woli postępować po swojemu. Do zbawienia nie potrzeba procesu, że zawsze czegoś nam jeszcze będzie brakowało, bo to uniemożliwiałoby komuś, kto będzie na chwilę przed śmiercią na szczerą refleksję i nawrócenie. To by w ogóle wykluczyło zbawienie z łaski. Nie jesteśmy obarczeni ustawami i kłodami, bo one zostały nam zdjęte. Ale, jak żona należy do swojego męża, a mąż do żony, tak i my nie należymy już do siebie, lecz należymy do PANA. “By stawić przed sobą kościół chwalebny, nie mający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny.” (List do Efezjan 5:27). Uświęcajmy się wiec i bądźmy doskonali, by PAN się za nas nie wstydził. Paweł w swoim liście kończy rozdział bardzo ważnymi słowami:


19 Czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was, a którego macie od Boga, i nie należycie do samych siebie?
20 Drogo bowiem zostaliście kupieni. Wysławiajcie więc Boga w waszym ciele i w waszym duchu, które należą do Boga.
1 List do Koryntian 6:19-20

Na sam koniec zacytuję fragment, w którym zawarte jest ostrzeżenie i obietnica słuchania Boga. Słuchania go oraz wykonywania jego zaleceń, gdyż to on jest naszym PANEM, Ojcem, a nawet lekarzem. Jest wszystkim, czego nam potrzeba.


I powiedział: Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu PANA, twego Boga, i będziesz robił to, co prawe w jego oczach, i nakłonisz uszy ku jego przykazaniom, i będziesz przestrzegał wszystkich jego ustaw, to nie ześlę na ciebie żadnej choroby, jaką zesłałem na Egipt, gdyż ja jestem PAN, który cię uzdrawia.
Księga Wyjścia 15:26

Błogosławieństwa oraz Bożej mądrości dla was. Doskonalmy się i chlubmy w naszym PANU Jezusie Chrystusie, gdyż on jest naszą nadzieją i obietnicą. Z PANEM Bogiem!


data publikacji 22/10/2022


 
 
 

Komentarze


Przeczytaj

Strona oraz zawarte na niej treści tworzone są non-profit. Cała działalność ma na celu zwiększenie świadomości wszystkich ludzi, którzy poszukują Boga, ale nie wiedzą jak to zrobić lub, czy robią to właściwie.

 

Jedynym miejscem, gdzie znajdują się wszelkie odpowiedzi, jest Biblia. Słowo Boże nie ma zastępstwa wśród innych książek lub kaznodziei. Natomiast zrozumienie Słowa Bożego wymaga modlitwy.

 

Takie blogi jak ten, czy inne powinny mieć na celu wskazanie właściwej ścieżki, dlatego każdą rzecz powinno się sprawdzać z Biblią.

 

Ja staram się to czynić wraz z "Polskie Zbory Biblijne". Wspólnie czytamy i studiujemy Pismo oraz rozważamy naukę Jezusa Chrystusa.

 

Napominanie, pouczanie, dzielenie się przemyśleniami oraz zdobytą wiedzą jest obowiązkiem każdego chrześcijanina.

 

Jeśli z jakimkolwiek moim stwierdzeniem na blogu się nie zgadzasz i znalazłeś zaprzeczenie moich słów bądź innych treści w Biblii, napisz do mnie, a rozważę każde słowo i sprostuję swój błąd, by go nie przekazywać dalej.

 

Wspólnie idźmy wąską drogą do zbawienia!

Wsparcie

Zachęcam do wsparcia Stowarzyszenia Polskich Zborów Biblijnych na cele statutowe:

PL29 1600 1462 1808 1849 1000 0001

KRS: 0000934341

Archiwum

Zasubskrybuj blog, by być na bieżąco z publikacjami

Dziękuję!

Masz pytanie, chcesz się podzielić swoim świadectwem lub potrzebujesz wsparcia w wierze, napisz!

  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram

Dziękuję za wiadomość!

© 2023 z Wiarą do Przodu. Created with Wix.com

bottom of page