top of page

Gdy kiedyś zapyta mnie mój syn...

  • 18 lip 2025
  • 4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 27 wrz 2025

...komu darował bym swój grosz stojąc przed dwiema osobami na ulicy. Grajkowi, czy Żebrakowi?



Odpowiedziałbym mu niejednoznacznie:

- Świat obdarowuje ludzi pracy. Ciężko pracujących, mądrze pracujących lub jakkolwiek pracujących na własny zysk. Ziemia z wielkim trudem wydaje owoc dla pożytku ludzkiego. Dlatego świat widzi pracę i trud włożone przez Grajka, by grać na instrumencie, a on sam jest w tym miejscu, by zarobić z hojności ludzi i chwalić siebie za zarobek, na który zapracował swoją pracą, znając swój trud.

Każdy człowiek w końcu coś wnosi by coś wynieść.

- Ludzie chcący stawiać równość wobec każdego widzą socjalistyczny aspekt istnienia, że każdemu należy się z pracy każdego po równo, nie zależnie od tego, kto ile wnosi do spichlerza, byleby by spichlerz mógł zaspokoić każdego. Zatem taki nie widzi różnicy między jednym a drugim i nie patrzy głębiej i inaczej postrzega sprawiedliwość ludzką, nie widząc tym samym jednostki. Taki to dałby zapewne obojgu po groszu, samemu zabierając trzy grosze od jednego z nich i rozdzielając ponownie pomiędzy Grajka, Żebraka i samego siebie. (W końcu uznał za pracę zarządzanie czyimiś pieniędzmi).

Kto na tym zyskał, a kto poniósł szkodę?

Można i dać obydwóm od siebie po groszu. Kto tym razem ma więcej? I pytanie, komu chcielibyśmy się taką decyzją przypodobać? Jeśli w ogóle. Czy takie rozwiązanie będzie sprawiedliwe? Dlaczego taka decyzja bardziej nas trapi i powoduje zadawanie pytań niż rozwiązuje jakikolwiek problem? - Litując się tylko nad Żebrakiem pokazujemy troskę o to, co z pozoru słabe, nieporadne i beznadziejne. Wykazujemy empatię godną podziwu, bo jest nam przykro z tego powodu, że Żebrak jest w takiej sytuacji. Różne rzeczy w życiu takiego człowieka mogły się wydarzyć. Wielu takich poznałem, a los takiego człowieka pokazuje kogoś, kto wczoraj żył naszym życiem lub lepszym, a dziś wszystko się w nim odwróciło.

Więc niektórzy nie żyją w takim stanie z wyboru.

Ale są i tacy, którzy sami się takimi uczynili i trwają w tym, bo im tak wygodniej. Bez pracy, jaką my pojmujemy, ale i tak podejmują trud, by przetrwać każdy dzień. Żyją z tego, co znajdą, dostaną oraz mieszkają w miejscach wyznaczonych odgórnie z innymi lub ze szczurami. Nie każdy z nich chciałby zmienić swój los. Niektórzy już się do niego przyzwyczaili. Człowiekowi, który ma dach nad głową, pracę i bliskich łatwo Żebraka osądzić, ale i tak nigdy nikt z nas w ich sprawie nie pozna prawdy i faktycznej ich historii. Dlatego większość z nich daje się wszystkim poznać, by wzbudzić większą litość.


- Poznałem i takich ludzi, po których nikt by nie poznał, że ich życie się zawaliło, a proszą o niewiele i nie narzucają się oraz nie trwają w nietrzeźwości. Nie oddalaj takiego, co wygląda jak ty. Wygląd o niczym nie świadczy, ale ten świat musi wszystkiemu nadać etykietę. Bo tak jest łatwiej i wygodniej, by nie zastanawiać się nad tym zbyt długo. A sprawiedliwość tego świata, poprzez rządy Państw, chce zabierać bogatym i dawać biednym. Pozornie, bo bogaci wciąż się bogacą, a biedni pozornie wzbogacają do pozornego luksusu, by trudniej było im zostawić to, co nagromadzili. Na lichwiarski kredyt, który i tak wzbogaca już bogatych. Poza tym powoduje to niejednokrotnie podziały między ludźmi, że czemu ten, co nie pracuje, ma otrzymywać z tego, co zarobi ten, co pracuje. Każdy chce sam decydować o swoim losie i o tym, co ma i co posiada niejednokrotnie nie chcąc się dzielić pod przymusem.

Trudno się dziwić.


- Zapytasz więc, komu ja oddał bym swój grosz? Serce wybiera, rozum podpowiada, sumienie osądza.

Jeśli dam grosz Grajkowi będzie chwalił swoje ręce, które wykonały pracę, tym samym mnie podziękuje, ale cześć odda sobie. Wykonał pracę i uznał mój datek za swoje wynagrodzenie.

Jeśli dam grosz Żebrakowi ten za te pieniądze napełni swój brzuch i nie będąc głodnym przez chwilę będzie chwalił Stwórcę, że pozwolił mu przeżyć kolejny dzień. Chwałę odda Bogu. Przynajmniej mam taką nadzieję.


Więc widzisz, że moje lata oceniły dwoje ludzi, ale mądrość człowieka nie jest mądrością Boga, bo wszystko, co dzieje się pod niebem jest marnością.

Dlatego choć moje serce dokonało by wyboru, to moja dusza wznosi prośbę do PANA Boga, by wskazał mi wybór, gdyż wybory Boga nie są wyborami człowieka.


Jest napisane, że hojnych PAN Bóg wynagradza. Co jeśli tego nie uczyni? Człowiek oczekuje uznania i podziwu. Gdzie bezinteresowność? Dlatego też jest napisane, że ważniejsza jest miłość, bo miłość niczego nie oczekuje w zamian oraz niczego się nie spodziewa. A obietnica Boga zawsze będzie wykonana, ale nie w czasie, w jakim my się tego spodziewamy. Stąd doskonała miłość uczy cierpliwości w nieprzewidywalności.


- Moja rada jest więc taka, byś hojnie i bez wyrzutów dawał biednym, ubogim i tym, co proszą. A tych, co pracują wynagradzał z wdzięcznością za ich pracę i trud. I w obu przypadkach niech twoje serce się cieszy i chwali Boga, że możesz udzielać każdemu ze swojego spichlerza, ponieważ ziemia nie należy do nas, ale otrzymaliśmy ją w dzierżawę na określony czas, a jej owoc jest po to, byśmy mogli żyć. My, nasi bliscy i każdy człowiek. Tak i my, gdy zdamy egzamin z tego życia otrzymamy odpowiedni i doskonały owoc z drzewa życia wiecznego w swoim czasie. Tak i każdy kto wytrwa do końca i ukończy swój bieg w Chrystusie.

Tudzież obaj są żebrakami. Zarówno Żebrak jak i Grajek. Każdy jest żebrakiem, w tym my, bo o wszystko musimy się prosić. Dopiero PAN Jezus Chrystus zmieni ten stan rzeczy dając nam odpocząć i czyniąc wszystko doskonałym w swoim czasie.

Zatem niech każdy wydaje owoc godny pokuty poprzez świadectwo swojego życia będąc w stanie, jakim został powołany. Bo każdy, to co sieje, to też żąć będzie. Dlatego nie postępujmy i nie oceniamy według ciała, ale według ducha.

W doskonałej miłości.

Cała chwała i cześć należy tylko i wyłącznie do PANA Jezusa Chrystusa. To on darował nam wszelki dług. data publikacji 18/07/2025

 
 
 

Komentarze


Przeczytaj

Strona oraz zawarte na niej treści tworzone są non-profit. Cała działalność ma na celu zwiększenie świadomości wszystkich ludzi, którzy poszukują Boga, ale nie wiedzą jak to zrobić lub, czy robią to właściwie.

 

Jedynym miejscem, gdzie znajdują się wszelkie odpowiedzi, jest Biblia. Słowo Boże nie ma zastępstwa wśród innych książek lub kaznodziei. Natomiast zrozumienie Słowa Bożego wymaga modlitwy.

 

Takie blogi jak ten, czy inne powinny mieć na celu wskazanie właściwej ścieżki, dlatego każdą rzecz powinno się sprawdzać z Biblią.

 

Ja staram się to czynić wraz z "Polskie Zbory Biblijne". Wspólnie czytamy i studiujemy Pismo oraz rozważamy naukę Jezusa Chrystusa.

 

Napominanie, pouczanie, dzielenie się przemyśleniami oraz zdobytą wiedzą jest obowiązkiem każdego chrześcijanina.

 

Jeśli z jakimkolwiek moim stwierdzeniem na blogu się nie zgadzasz i znalazłeś zaprzeczenie moich słów bądź innych treści w Biblii, napisz do mnie, a rozważę każde słowo i sprostuję swój błąd, by go nie przekazywać dalej.

 

Wspólnie idźmy wąską drogą do zbawienia!

Wsparcie

Zachęcam do wsparcia Stowarzyszenia Polskich Zborów Biblijnych na cele statutowe:

PL29 1600 1462 1808 1849 1000 0001

KRS: 0000934341

Archiwum

Zasubskrybuj blog, by być na bieżąco z publikacjami

Dziękuję!

Masz pytanie, chcesz się podzielić swoim świadectwem lub potrzebujesz wsparcia w wierze, napisz!

  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram

Dziękuję za wiadomość!

© 2023 z Wiarą do Przodu. Created with Wix.com

bottom of page