top of page

Czyje prawo jest ważniejsze? cz. 1

  • 6 maj 2023
  • 12 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 18 lis 2024

Świat opiera się na prawach i zasadach powszechnie panujących. Na rozwiązaniach, które mają na celu opanowanie masy ludzi, całych narodów oraz powstrzymanie ich od popełniania czynów, które przekraczają pewne standardy społeczne. Takowe zależą już od narodowości, ponieważ inne standardy będą w Chinach, a inne w Niemczech. Nie mniej wszystkie posiadają wspólny mianownik, którego przestrzeganie jest warunkiem koniecznym do prawidłowego funkcjonowania w danym społeczeństwie. Gdyby nie ten mianownik, to żadne kraje nie byłyby w stanie się ze sobą porozumieć i dogadać. Co prawda, obecnie też to nie jest takie proste, ale przyjezdny z innego kraju, który odwiedza Polskę, ma pewność, że nikt go tutaj nie zje, gdzie już wybierając się na wyspę Sentinel (Zatoka Bengalska) takiej gwarancji już nie ma. Jednogłośnie wszyscy zatem przyznają, że prawo jest potrzebne do względnego porządku. Jeśli ktoś przekroczy prawo, podlega sądowi oraz ewentualnej karze, a wszystko to zgodnie z panującym prawem człowieka i konstytucją. Wszystko brzmi idealnie, zatem można czuć się bezpiecznym zostawiając otwarte mieszkanie wychodząc w piątek o północy po ciężkiej pracy po piwko na stacje benzynową chcąc je wypić w parku oświetlonym księżycem i porozmyślać patrząc w gwiazdy będąc ubranym jedynie w szlafrok, ponieważ było się po kąpieli a ciepłą, letnią porą jest akurat trochę ponad 20 st. C. Brzmi idealnie. Nikt tutaj nie ma żadnych złych zamiarów, ale czy prawo nam na to zezwala? Oczywiście, że nie ;) Jeśli ktoś okradnie nasze mieszkanie, to jest to nasz problem, ponieważ drzwi były otwarte. Ubezpieczyciel nie wypłaci nawet złotówki. Bez rejestracji zdarzenia na kamerze monitoringu nie ma nawet mowy o pójściu na policję, czy do sądu. Następnie idąc w szlafroku po drogach publicznych jesteśmy ubrani niestosownie do norm, za co grozi mandat. Picie piwa w parku, to również wykroczenie oraz kara nałożenia grzywny. Zatem prawo działa idealnie i chroni każdego człowieka przed przestępcami…


Czy aby na pewno?


Prawo ludzkie, czy tradycja?


Lud Boży zwany Izraelem od czasów średniowiecza miał obowiązek przestrzegania prawa Bożego oraz postanowień z Ksiąg Mojżeszowych, z których jasno wynikało, co mają czynić oraz czego nie wolno im robić. Wszelkie zachowania oraz konieczność sprawdzania wszystkiego z literą miało być karą za złamanie przymierza przed otrzymaniem Dekalogu. Po tych wydarzeniach Żydzi zostali obciążeni prawem, którego mało kto był w stanie przestrzegać. Czas wyłonił wśród nich nauczycieli “rabbi” jako faryzeuszy oraz uczonych w Piśmie. Był to elitarny zawód, z którym nikt nie mógł dyskutować ani się przeciwstawić. Tylko oni mieli prawo do rozważania Słowa Bożego oraz osądzania według Mojżeszowego prawa. Tymi zaś, którzy przepowiadali wydarzenia, byli doradcami królów, a w szczególności głosili Bożą wolę, byli prorocy. Oni bezpośrednio podlegali Bogu, gdyż tylko prorocy otrzymywali Ducha Bożego. Mimo to, byli i tacy, którzy byli prześladowani przez swoich braci. Oni też sądzili lud Izraela w Bożym imieniu i do nich zwracali się królowie, gdy chcieli znać zdanie Boga, co do różnych spraw. Ostatnim prorokiem Starego Testamentu był Malachiasz, uznawany za pokutnego kaznodzieje ganiącego występki i zło oraz zapowiadał sprawiedliwy Boży sąd. Po nim Izrael przez około 400 lat nie miał proroka. Był to czas podbojów i panowań przez obce narody. Zanim narodził się Jan Chrzciciel, który był uznany prorokiem zapowiadającym przyjście Mesjasza, prostującym drogi PANU, żydzi byli pod panowaniem Rzymu. Ówczesnym królem Judei, mianowanym z decyzji senatu rzymskiego, był Herod Wielki (63 r.p.n.e - 4 r.n.e). Król, który był odpowiedzialny za rzeź niewinnych dzieci do lat 2 z Betlejem i okolicy, obawiając się pogłosków o narodzinach króla, który miałby objąć władzę. (Mt 2) Po nim zaś królem następcą był Herod Antypas. Król, który osądził PANA Jezusa według prawa żydowskiego.


Lud Izraela finalnie pod panowaniem Rzymu był aż do roku 313 n.e. Bazując na tym okresie, przez tyle lat pod czyje prawo podlegali żydzi? Historia uczy nas, że żaden naród nie podbija innego tylko dla ziem, ale i dla władzy nad ludźmi na tych ziemiach. Jeśli mieszkańcy się buntują, to albo ich mordowano, albo wypędzano. Nie mniej, zadaniem każdego podboju było rozszerzenie swojej władzy oraz kultury. W końcu daniny i podatki płacą ludzie a nie zwierzęta, czy plony ziemi. Czasami władza musiała pójść na pewien kompromis z ludami, które miały bardzo silny fundament kulturowy. Jednym z takich ludów byli właśnie żydzi. Nie można było ich tak po prostu wymordować ani wypędzić mimo, że dokonywano takich prób przesiedleń w inne rejony Cesarstwa Rzymskiego, czy sprzedawano jako niewolników. Za każdym razem żydzi ci byli związani ze sobą diasporą w sensie duchowym, gdzie ich wspólnym przodkiem zawsze był Mojżesz i jego księgi. Rzym chcąc zyskać przychylność takiego narodu musiał wejść w układ z ówczesnymi faryzeuszami, którzy stanowili prawo wśród swego ludu niezależnie od władzy królewskiej, czy panowania. By jedni nie wchodzili w drogę drugim, kompromisem było nadzorowanie przez pretora armii, finansów i polityki w danym regionie. Zaś kwestie duchowe, tradycje i obrzędy miały pozostać w rękach faryzeuszy. Obu stronom zależało na porządku, zatem układ dla faryzeuszy był idealny. Jedni pobierali podatki, a drudzy dziesięciny. Obustronne panowanie i nikt nikomu nie wchodził sobie w drogę. Przynajmniej w czasach PANA Jezusa.


Żydzi nie mieli łatwo. By przeżyć musieli kombinować i przekraczać prawo. Z jednej strony wysokie podatki, z drugiej daniny dla kapłanów. Niejednokrotnie przekraczali szabat pracując tego dnia, by zarobić na utrzymanie. Władza doprowadzała do tego, by zniszczyć człowieka duchowo, by całkowicie uległ i się poddał. Faryzeusze również kombinowali. Z jednej strony głosili prawo, a z drugiej sami je przekraczali, o czym mówił sam PAN Jezus:


1. Wtedy Jezus powiedział do tłumów i do swoich uczniów:
2. Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.
3. Czyńcie więc i przestrzegajcie wszystkiego, co nakazują wam przestrzegać, ale według ich uczynków nie postępujcie. Mówią bowiem, ale nie czynią.
4. Bo wiążą brzemiona ciężkie i nie do uniesienia i kładą je na barki ludzi, lecz sami nie chcą ich ruszyć nawet palcem.
5. A wszystkie swoje uczynki spełniają, aby ludzie ich widzieli. Poszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle swoich płaszczy.
6. Kochają też pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach;
7. I pozdrowienia na rynkach, i aby ludzie nazywali ich: Rabbi, Rabbi!
8. Ale wy nie nazywajcie się Rabbi. Jeden bowiem jest wasz Mistrz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi.
9. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem. Jeden bowiem jest wasz Ojciec, który jest w niebie.
10. Niech też was nie nazywają mistrzami, gdyż jeden jest wasz Mistrz, Chrystus.
11. Ale kto z was jest największy, będzie waszym sługą.
12. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
13. Lecz biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami bowiem tam nie wchodzicie ani wchodzącym nie pozwalacie wejść.
14. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo pożeracie domy wdów i dla pozoru odprawiacie długie modlitwy. Dlatego otrzymacie surowszy wyrok.
15. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morza i lądy, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy się nim stanie, czynicie go synem piekła dwa razy takim jak wy sami.
16. Biada wam, ślepi przewodnicy, którzy mówicie: Kto przysięga na świątynię, to nic nie znaczy, ale kto przysięga na złoto świątyni, jest związany przysięgą.
17. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze: złoto czy świątynia, która uświęca złoto?
18. A kto przysięga na ołtarz, to nic nie znaczy, lecz kto przysięga na ofiarę, która jest na nim, jest związany przysięgą.
19. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze: ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
20. Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na to wszystko, co na nim leży.
21. A kto przysięga na świątynię, przysięga na nią i na tego, który w niej mieszka.
22. I kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boga i na tego, który na nim zasiada.
23. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, anyżu i kminku, a opuszczacie to, co ważniejsze w prawie: sąd, miłosierdzie i wiarę. To należało czynić i tamtego nie zaniedbywać.
24. Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.
25. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo oczyszczacie kubek i misę z zewnątrz, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości.
26. Ślepy faryzeuszu, oczyść najpierw wnętrze kubka i misy, aby i to, co jest na zewnątrz, było czyste.
27. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości.
28. Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości.
29. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo budujecie grobowce proroków i zdobicie nagrobki sprawiedliwych;
30. I mówicie: Gdybyśmy żyli za dni naszych ojców, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelewaniu krwi proroków.
31. A tak sami sobie wystawiacie świadectwo, że jesteście synami tych, którzy pozabijali proroków.
32. I wy dopełnijcie miary waszych ojców!
33. Węże, plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli uniknąć potępienia ognia piekielnego?
34. Dlatego ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych w Piśmie. Niektórych z nich zabijecie i ukrzyżujecie, a niektórych ubiczujecie w waszych synagogach i będziecie ich prześladować od miasta do miasta;
35. Aby spadła na was wszelka krew sprawiedliwa przelana na ziemi, od krwi sprawiedliwego Abla aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zabiliście między świątynią a ołtarzem.
36. Zaprawdę powiadam wam: Spadnie to wszystko na to pokolenie.
37. Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swe kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście!
38. Oto wasz dom zostanie wam pusty.
39. Mówię wam bowiem: Odtąd nie ujrzycie mnie, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pana.
Ewangelia Mateusza 23:1-39

Cały rozdział jest godny uwagi, ponieważ faryzeusze nie widzieli w sobie żadnej winy, usprawiedliwiali się na każdym kroku i uważali się za sprawiedliwych i lepszych od innych, dlatego PAN Jezus im odpowiedział “Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza.” (Mt 9:12). To był moment, kiedy człowiek potrzebował ratunku i dobrej nowiny. Odmiany, ponieważ nie radzili sobie z życiem i przestrzeganiem prawa. Co chwilę zwracano uwagę Jezusowi, czy wie z kim jada przy stole, przebywa, rozmawia, komu pomaga? Gardzono drugim człowiekiem, dlatego jego Słowa dawały nadzieję. A czym były jego Słowa? Były one prawdą i przyszedł wyjaśnić prawo, bo ludzie za bardzo błądzili.


Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Ewangelia Mateusza 5:17

Jakie prawo przyszedł wyjaśnić, skoro było wielu rabinów i uczonych w Piśmie? Przecież oni znali prawo i sami go nauczali. Czy nauczyciel potrzebuje kolejnego nauczyciela? Okazuje się, że tak. Jeśli ktoś uważa siebie za nieomylnego, doskonałego i mądrego, niech lepiej jeszcze raz zdefiniuje swoją pokorę. Każdy z nas potrzebuje przebaczenia, bo “nie ma sprawiedliwego ani jednego” (Rz 3:10). Każdy z nas potrzebuje pouczenia, ponieważ jest coś, co nam całkowicie przysłania zbawienie i drogę do nieba. Dopóki tego sobie nie uświadomimy, nie zrobimy właściwego kroku do przodu. Tą szatańską intrygą przeciwko ludzkości jest “tradycja”. Pewnie jako sama w sobie tradycja nie jest niczym złym. W końcu wielu ludzi obchodzi urodziny, imieniny, szanuje starszych, mówi dzień dobry itd. A taka tradycja wynika z kultury społeczeństwa. Jedni zachowują się tak a inni inaczej. Wielu zachowań można spodziewać się, przewidywać a nawet oczekiwać, gdyż tak wypada, niezależnie od tego, czy kogoś znamy, lubimy, czy nie. Nie ma to znaczenia i nie ma w tym nic złego, dopóki nie przekraczamy prawa.


Zatem które prawo zostało przybite do krzyża? Czy mieliśmy kilka praw? W pewnym sensie tak. Mianowicie pierwszym nieodłącznym prawem ludzkim, które było od początku jest prawo dekalogu. Literalnie nie można było go znaleźć przed przymierzem, gdyż ludzie przestrzegali go przez swoją wiarę i bojaźń do Boga nie chcąc go urazić, co udowodnię wam później. To prawo później zostało spisane na kamiennych tablicach przekazanych Mojżeszowi i znajduje się w Księdze Przymierza. Jasno jest tam opisane prawo dekalogu, prawo dietetyczne oraz zachowywanie Świąt Bożych. Było to dane, by ludzie żyli w zgodzie, miłości i by im się wiodło i byli zdrowi. Dosłownie. Jednakże przez złamanie przymierza już na samym początku Izrael dostał szereg ustaw i przepisów nakazujących i zakazujących im wiele rzeczy. Od tego momentu musieli postępować zgodnie z literą. Takowe dodane przepisy zostały nazwane prawem Mojżeszowym. Prawo Mojżesza składało się z licznych zasad, reguł, ceremonii, rytuałów i symboli, by lud przypominał sobie o ich powinnościach i obowiązkach. Zawierało prawo moralnych, etycznych, religijnych i fizycznych praktyk łącznie ze składaniem ofiar, które miały na celu przypominać im o Bogu i ich powinności względem Niego w sposób surowy. Takowe prawo przez setki lat stało się dla Izraela tradycją. Sama Tora zawiera obecnie Pięcioksiąg Mojżeszowy nazywana również wtórnym prawem. Co się stało z pozostałymi księgami i proroctwami? Ano okazały się dla nich zbędne mimo, że jeszcze w czasach Jezusa uczono ich, a tylko Pięcioksiąg Mojżeszowy uznawany był przez Samarytanów. Z czasem, w związku z tym, że Tora uznawana była za Księgę, którą studiować mogą tylko wyznaczone osobistości powstał Talmud, który ją wyjaśnia będąc księgą judaizmu. Zatem prawo, które zostało napisane jasno i wyraźnie wymagało komentarza i wyjaśnienia. Również w świecie katolickim Biblia posiada swoje wyjaśnienie i komentarze w postaci Katechizmu. Muzułmanie zaś mają Koran. Czemu ludzie tak bardzo mają potrzebę wymyślania na własną rękę “co autor miał na myśli”? Czy przypadkiem Stary jak i Nowy Testament nie tłumaczą wszystkiego bezpośrednio Słowami samego Boga? Jeśliby uznać, że to skomplikowana Księga, to tak. Zgadzam się. Studiowanie Biblii nie należy do najprostszych, ale już wspólne studiowanie w modlitwie odsłania wszystkie zwoje tej Księgi, ponieważ jest jedną całością. Świadczy ona o Bogu i oznajmia jego wolę i przykazania. Co zatem zostało zniesione przez PANA Jezusa poprzez jego śmierć na krzyżu? No właśnie prawo Mojżeszowe oraz kapłaństwo Lewickie. Prawo z księgi przymierza było przestrzegane przez Żydów niewłaściwie, dlatego PAN Jezus tłumaczył im, że nie to było wolą jego Ojca ani zamysłem, by np. dawać sobie listy rozwodowe, lecz by nie cudzołożyć i nie oddalać swojej żony czy męża. Wyjątek nierządu (Mt 19:7-9) przez który i PAN Bóg dał Izraelowi fizycznemu list rozwodowy (Jeremiasza 3:8) i zatwardziałość serc ludzkich sprawiła, że ludzie zaczęli brać rozwody. To była dla nich dotychczas nieznana nauka, o której nauczał PAN Jezus.


I zdumiewali się jego nauką, uczył ich bowiem jak ten, który ma moc, a nie jak uczeni w Piśmie.
Ewangelia Marka 1:22

Obecnie mamy podobną sytuację. Mimo, że kapłaństwo zostało ustanowione według porządku Melchizedeka, to papiestwo i księża kościoła Rzymu stanowią kapłaństwo skopiowane według kapłaństwa lewickiego. Katolicyzm tak bardzo postarał się o swoje wpływy w większości państw świata, że ich obrzędy stały się tradycją Państw i prawem kościelnym.


Gdyby więc doskonałość była osiągalna przez kapłaństwo lewickie – gdyż lud otrzymał prawo oparte na nim – to jaka byłaby jeszcze potrzeba, aby pojawił się inny kapłan według porządku Melchizedeka, a nie był mianowany według porządku Aarona?
List do Hebrajczyków 7:11

Krótko jeszcze podsumuję fragmentem z Biblii zniesioną hierarchię systemu kapłaństwa, która nadal tkwi we wszystkich kultach religijnych:


25. Ale Jezus przywołał ich do siebie i powiedział: Wiecie, że władcy narodów panują nad nimi, a ci, którzy są wielcy, sprawują swą władzę nad nimi.
26. Lecz nie tak ma być wśród was, ale kto między wami chce być wielki, niech będzie waszym sługą.
27. I kto wśród was chce być pierwszy, niech będzie waszym sługą.
28. Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu.
Ewangelia Mateusza 20:25-28

Zastanówmy się teraz, jak to się stało, że obrzędy religijne zastąpiły przestrzeganie prawa Bożego. Tradycyjnie ludzie chodzą do kościoła w niedzielę, pierwszy dzień tygodnia. Muzułmanie modlą się klękając w samo południe w kierunku Mekki. Katolicy, prawosławni i inne córki kościoła Rzymu w święta wielkanocne i inne święta postępują według obrzędów pogańskich. Nawet ateiści obchodzą święta i bawią się w Mikołaja. Taka jest tradycja. Hollywood chętnie nam pokazuje, jak działa tradycja i do czego jest w stanie doprowadzić bardo dobrze znanym wszystkim fanom “Gwiezdnych Wojen” życiowym mottem Mandalorianina “tak każe obyczaj” (“that’s the way”). Tradycja jest tą drogą, którą każdy, niezależnie od własnych poglądów, musi podążać i przestrzegać. tradycja jest świętością tego świata. Niech ktoś spróbuje powiedzieć swojej babci, że nie obchodzi świąt kościelnych, nie chodzi do kościoła i nie będzie brać udziału w rytuałach sakramentalnych. Od razu pierwsze co, to “co ludzie powiedzą”, i że "ma belzebuba". (Czy już gdzieś tego nie słyszeliśmy i nie czytaliśmy o tym?). Polacy bardzo też uwielbiają ginąć za swój kraj i brać udział w cudzych wojnach. Przy okazji też broniąc życia innych ludzi, co uważam za dobre. Natomiast częściej narażali życie setek, jak nie tysięcy ludzi w imię swojej sprawy ryzykując i ponosząc klęskę. Czy słusznie, to już historia oceniła. Ale co po sobie pozostawili? Ano tradycję śmierci i "oddania" ojczyźnie pod hasłem “Bóg, honor, ojczyzna”. Gdzie tu jest miłosierdzie? Gdzie tu jest bliźni i drugi człowiek? Czyjego honoru mamy w ten sposób bronić, bo chyba nie Boga? Gdyby jego honor miał być broniony, to by postępowano według jego Słów.


Najmilsi, nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi. Jest bowiem napisane: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę – mówi Pan.
Rzymian 12:19

Tradycja zatem jest błędnym kołem oraz stawia wszystkich w jednym szeregu pod ścianą cudzej opinii i dogmatów. Co o tradycji mówi Pismo Święte?


1. Wtedy z Jerozolimy przyszli do Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze i zapytali:
2. Czemu twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Nie myją bowiem rąk przed jedzeniem chleba.
3. A on odpowiedział im: Czemu i wy postępujecie wbrew przykazaniu Bożemu dla waszej tradycji?
4. Bóg bowiem nakazał: Czcij swego ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć.
5. Ale wy mówicie: Kto by powiedział ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, jest darem ofiarnym;
6. I nie uczciłby swego ojca ani matki, będzie bez winy. I tak unieważniliście przykazanie Boże przez waszą tradycję.
7. Obłudnicy, dobrze prorokował o was Izajasz:
8. Lud ten przybliża się do mnie swymi ustami i czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie.
9. Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi.
Ewangelia Mateusza 15:1-9

Nawet Apostoł Paweł będąc wcześniej uczonym w Piśmie i prześladowcą Chrystusa przyznaje się do błędu, jakim było postępowanie według tradycji, czyli według ciała:


9. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Gdyby wam ktoś głosił ewangelię inną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty.
10. Czy teraz bowiem chcę pozyskać ludzi, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.
11. A oznajmiam wam, bracia, że głoszona przeze mnie ewangelia nie jest według człowieka.
12. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się jej od człowieka, ale przez objawienie Jezusa Chrystusa.
13. Słyszeliście bowiem o moim dawniejszym postępowaniu w judaizmie, że ponad miarę prześladowałem kościół Boży i niszczyłem go;
14. I wyprzedzałem w judaizmie wielu moich rówieśników z mojego narodu, będąc bardzo gorliwym zwolennikiem moich ojczystych tradycji.
15. Lecz gdy upodobało się Bogu, który mnie odłączył w łonie mojej matki i powołał swoją łaską;
16. Aby objawić swego Syna we mnie, abym głosił go wśród pogan, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi;
List do Galacjan 1:9-16


Byśmy nie mieli wątpliwości, czym jest tradycja, zajrzyjmy do słownika PWN


[łac. traditio 'wręczenie', 'oddanie'], przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kulturowe (obyczaje, poglądy, wierzenia, sposoby myślenia i zachowania, normy postępowania itp.)


Każdy może sobie teraz zadać pytanie, czy sam żyje według tradycji ludzkiej i czy to jest

coś, co podoba się Bogu i jest w zgodzie z jego prawem...


Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.
List do Kolosan 2:8

data publikacji 06/05/2023

 
 
 

Komentarze


Przeczytaj

Strona oraz zawarte na niej treści tworzone są non-profit. Cała działalność ma na celu zwiększenie świadomości wszystkich ludzi, którzy poszukują Boga, ale nie wiedzą jak to zrobić lub, czy robią to właściwie.

 

Jedynym miejscem, gdzie znajdują się wszelkie odpowiedzi, jest Biblia. Słowo Boże nie ma zastępstwa wśród innych książek lub kaznodziei. Natomiast zrozumienie Słowa Bożego wymaga modlitwy.

 

Takie blogi jak ten, czy inne powinny mieć na celu wskazanie właściwej ścieżki, dlatego każdą rzecz powinno się sprawdzać z Biblią.

 

Ja staram się to czynić wraz z "Polskie Zbory Biblijne". Wspólnie czytamy i studiujemy Pismo oraz rozważamy naukę Jezusa Chrystusa.

 

Napominanie, pouczanie, dzielenie się przemyśleniami oraz zdobytą wiedzą jest obowiązkiem każdego chrześcijanina.

 

Jeśli z jakimkolwiek moim stwierdzeniem na blogu się nie zgadzasz i znalazłeś zaprzeczenie moich słów bądź innych treści w Biblii, napisz do mnie, a rozważę każde słowo i sprostuję swój błąd, by go nie przekazywać dalej.

 

Wspólnie idźmy wąską drogą do zbawienia!

Wsparcie

Zachęcam do wsparcia Stowarzyszenia Polskich Zborów Biblijnych na cele statutowe:

PL29 1600 1462 1808 1849 1000 0001

KRS: 0000934341

Archiwum

Zasubskrybuj blog, by być na bieżąco z publikacjami

Dziękuję!

Masz pytanie, chcesz się podzielić swoim świadectwem lub potrzebujesz wsparcia w wierze, napisz!

  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram

Dziękuję za wiadomość!

© 2023 z Wiarą do Przodu. Created with Wix.com

bottom of page